Wyszli po za bramę i
ruszyli ku celowi właśnie weszli do parku Harry poczuł na szyi
znajome mrowienie oznacza to że są obserwowani
-Rozdzielić się jesteśmy
obserwowani za 15 min w wyznaczonym celu
Matt i Nina kiwnęli
zgodnie głowami i się rozdzielili Harry nie zwlekając zaczął
uciekać skakał przez murki krzaki i inne przeszkody w końcu udało
mu się uciec
I punktualnie dotarł do
celu przyjaciele zaraz po nim
-Oto plan najpierw ochrona
i kamery kontaktujemy się telepatycznie zrozumiano???
-Tak do której mamy
czas???
-do 22.00 no ruszamy
Harry wskoczył na mur i
zniszczył kamerę za nim poszła reszta. Zabijali jednego
ochroniarza po drugim i niszczyli kamery właśnie wybiła 20.00 gdy
wyeliminowali ochronę i ostatnią kamerę.
„„teraz Matt ty
idziesz tylnymi drzwiami tylko cicho Nina ty wejdź przez strych
zlokalizuj sypialnie i uśpij dzieci środkiem nasennym ja wejdę
przodem i zniszczę centrum monitoringu i ci pomogę no już już
mamy mało czasu””
Harry wszedł bez problemu
do domu odnalazł centrum i otoczył je zaklęciem wyciszającym
-Bombardo Maxima szepną i
zamkną drzwi gdy je otworzył pokój był zdemolowany następnie
poszedł na piętro by pomóc Ninie
„„Nina gdzie jesteś””
„„ Pierwsze piętro
pokój na końcu korytarza”” usłyszał w głowie głos Niny
„„Matt a ty???””
„„już do was idę””
Harry poszedł do pokoju
gdzie była Nina otworzył drzwi akurat w momencie gdy Nina trzymała
chusteczkę przy twarzy 11 letniego chłopca
„„ile było
dzieci???””
„„dwójka dziewczynka
i chłopak””
„„ a znalazłaś
sypialnie ich rodziców””
„„nie jeszcze nie””
„„ale ja znalazłem””
w tym momencie do pokoju wszedł Matt bardzo zadowolony z siebie
„„z czego się tak
cieszysz, gdzie oni są, mam nadzieje ze ich nie uśpiłeś””
„„oczywiście że nie,
zakneblowałem ich i wyciszyłem salon””
„„weź mnie nie
strasz”” Ninie wyraźnie ulżyło tak samo jak Harry’emu
„„dobra weźmy te
dzieciaki i chodźmy Nina poszukaj i zabierz wszystkie rzeczy
Które są wartościowe i
takie które chciała byś zatrzymać mamy półtorej godziny””
Tak jak Harry powiedział
tak też zrobili gdy zeszli do salonu Harry zobaczył
Przestraszoną kobietę i
mężczyznę w wieku 40 lat podszedł do niego i zdjął mu opaskę z
oczu i powiedział
-jeśli chcesz by twoje
bachory przeżyły oddaj pieniądze
-proszę weźcie wszystko
tylko nie moją żonę i dzieci
-zielony rozwiąż mu ręce
podaj mi kartkę i długopis
Po chwili trzymał w ręku
potrzebne mu rzeczy następnie podał to posłowi
Mówiąc:
-spisz mi tu hasła do
twoich kart bankomatowych jak i kart kredytowych
Mężczyzna powoli drżącą
ręką pisał nr gdy skończył Harry podał tę kartkę żonie by
ona zrobiła to samo gdy skończyli Harry podał kartkę Mattowi
-Jak przyjdzie czerwona
wręcz jej tę kartkę i te karty niech wyciągnie pieniądze z banku
-tak szefie
-No a teraz drogi pośle
pójdziemy do twego sejfu i mi go grzecznie otworzysz
Zapewne ty i twa żona
macie osobne sejfy zgadza się ???
-nie proszę nie
zabierajcie naszych oszczędności
-wież wisisz jakiś 1
milion memu szefowi więc sam widzisz że muszę je wziąć chyba ze
chcecie bym was zabił
-nie dobrze zaprowadzę
cię do sejfu ale nie krzywdź mojej rodziny
-no i widzisz lepiej jest
być grzecznym a teraz chodźmy pchną posła
I skierował się w stronę
Matta mówiąc
-Ty idź z żoną do
drugiego sejfu
-zrozumiałem
W tym Momocie do salonu
weszła Nina z torebką w ręce Matt dał jej kartkę i wyszedł tak
samo jak Harry ona zaś udała się do banku
-No już otwieraj bo zaraz
twe dzieci będą wąchały kwiatki od dołu
Poseł otworzył sejf i
usiadł skulony na podłodze zaś Harry go opróżnił
Potem wrócili do salonu
gdzie zastali siedzącą na fotelu Ninę
-szefie udało mi się
wyciągnąć z kąta jakieś 1 mln 600 tyś
-U mnie jest jakieś 400
tyś
-To już 2 mln wież
czerwona nienawidzę kłamców a ty???
-ja też
Harry skierował się rękę
na głowę mężczyzny i szepną
-Avada Kedavra
I facet padł trupem po
chwili wszedł sam Matt i uśmiechną się do nich
-Mam tu 2 mln ta suka
próbowała mi zwiać więc ją zabiłem
-to dobrze teraz zabijmy
te dzieciaki spalmy te ruderę i się zmywajmy
Z tond
I tak też zrobili gdy
dotarli do domu była już 22.00 Harry poszedł do pokoju
By wziąć prysznic gdy
wszedł zastał tam tego samego mężczyznę udając że go nie
widzi podszedł do szafki wziął ręcznik i poszedł do łazienki po
jakiś pół godziny wyszedł miał zamiar wyjąć czystą bieliznę
lecz powstrzymał go Kira kładąc rękę na drzwiach szafki
-czemu mnie ignorujesz???
-hmmm pomyślmy może
dlatego że chcę cię sprawdzić
-to wiedz że moja
cierpliwość ma granice zamierzam cię zerżnąć tak że już z
łóżka nie wstaniesz mały.
-chyba nie wiesz do kogo
mówisz
Harry stał plecami do
kiry nagle poczuł rękę która próbuje wedrzeć się pod ręcznik
momentalnie się odwrócił i pchną Kirę na łóżko by po chwili
wejść na niego i zedrzeć z niego szlafrok który miał na sobie i
pod którym nic nie miał
Oblizał się i zaczął
całować Kirę co chwila schodząc niżej i niżej zostawiając
mokre ślady w końcu dotarł do sutków zaczął je przegryzać i
lizać na przemian a Kira jęczał z rozkoszy w końcu zostawił je w
spokoju i zaczął schodzić niżej w końcu doszedł do stojącego
członka kiry by wziąć go w usta zaczął go lizać i ssać
Aż poczuł nasienie lekko
wypływające z jego penisa więc zaprzestał i usłyszał jęk
straty
-nie dojdziesz dopóki ja
ci nie pozwolę zrozumiano???
W tym momencie Harry
schylił się po pocałunek i wsadził jeden palec do odbytu Kiry
zaczął nim ruszać następnie dodał 2 i 3 palec a gdy uznał że
jest gotowy wyją je zaprzestając pocałunku i jednym płynnym
pchnięciem znalazł się we wnętrzu Kiry ten krzykną z bólu a
Harry nie zważając na jego jęki zaczął z niego wychodzić i
wchodzić w końcu ból przeistoczył się w cudowne uniesienie
Zaczęli wychodzić sobie
naprzeciw aż w końcu Kira doszedł a zaraz po nim Harry
Który upadł na niego
dysząc ciężko po chwili wstał wyszedł z niego i położył się
obok i czekał aż Kira zaśnie by muc go przenieść do pokoju na
wprost tak jak zawsze to robi z kimś kogo uważa za zabawkę do
łóżka gdy to zrobił położył się na łóżku uprzednio
zamykając drzwi i od razu pogrążył się w krainie Morfrusza .
Witam,
OdpowiedzUsuńo tak misja się powiodła i co mi się podoba, Harry dominował....
Dużo weny życzę Tobie...
Pozdrawiam serdecznie